Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

O krasnoludkach i sierotce Marysi

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś książka, która pewnie większości z Was obiła się kiedyś o uszy – „O krasnoludkach i sierotce Marysi” Marii Konopnickiej. Przyznam szczerze – nie była to moja ukochana lektura, ale zdecydowanie pasuje do klimatu mojego bloga. To jedna z tych opowieści, które w dzieciństwie często pojawiały się w domowych biblioteczkach. Może ktoś z Was czytał ją dawno temu i dzięki temu wpisowi przypomni sobie historię Marysi i krasnoludków? A może nigdy po nią nie sięgnął i właśnie teraz jest okazja, żeby nadrobić – samemu albo razem z dziećmi. Tak się składa, że mam swój egzemplarz na sprzedaż – można go znaleźć tutaj 👉 link do Vinted . A Wy? Macie jakieś wspomnienia związane z tą książką? Lektura obowiązkowa, czy raczej omijaliście ją szerokim łukiem? Do następnego wpisu! Natka – Retro Dzieciak

Tik-Tak – Ciotka Klotka i Fasolki

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś wracam do programu, który towarzyszył wielu dzieciom– Tik-Tak . Pamiętam, jak z radością czekałam na spotkanie z Panem Tik-Takiem, Ciotką Klotką i wesołą ekipą Fasolek. To był ten moment, kiedy telewizor stawał się magicznym oknem do świata zabawy i muzyki. Było w tym coś wyjątkowego – proste scenki, kolorowe kostiumy, melodyjne piosenki, które wpadały w ucho i zostawały na długo. Ciotka Klotka, grana przez Ewę Chotomską, zawsze miała w zanadrzu coś zabawnego, a Fasolki potrafiły rozśpiewać każde dziecko. Dziś, kiedy myślę o Tik-Taku , od razu przypominają mi się te radosne chwile i poczucie, że świat był wtedy trochę prostszy. A Wy? Pamiętacie Tik-Taka ? Która piosenka Fasolek była Waszą ulubioną? Do następnego wpisu! Natka – Retro Dzieciak

„Tajemnice Sagali” – serial, który odkryłam później, ale czuć w nim klimat dzieciństwa

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś serial, którego nie oglądałam jako dziecko, ale mimo to idealnie pasuje do mojego bloga. „Tajemnice Sagali” – tytuł, który był emitowany wtedy, kiedy byłam mała, ale jakoś mnie wtedy ominął. Odkryłam go dopiero później, z ciekawości... i totalnie mnie wciągnął. Dwóch braci, magiczne kamienie, podróże w czasie, dawne epoki – wszystko, co trzeba, żeby pobudzić wyobraźnię. I choć oglądałam go już jako starsza osoba, to czuć w nim ten klimat lat 90., którego dziś brakuje. Nie było efektów specjalnych, ale była przygoda. Było trochę grozy, trochę humoru, trochę tajemnicy – no i ta charakterystyczna muzyka, która od razu przywołuje konkretny nastrój. A Wy? Pamiętacie „Tajemnice Sagali”? Oglądaliście jako dzieci, czy też odkryliście później? Który moment albo podróż najbardziej zapadła Wam w pamięć? Zostawcie komentarz – chętnie poczytam Wasze wspomnienia! Do następnego wpisu! Natka – Retro Dzieciak

„WOW” – serial, który zapadł mi w pamięć

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś coś mniej oczywistego, ale jeśli oglądaliście telewizję na początku lat 90., to pewnie też to pamiętacie. „WOW” – dziwny, trochę zagadkowy, ale niesamowicie wciągający serial, który wtedy zrobił na mnie duże wrażenie. W roli głównej – chłopak i... wirus komputerowy, który uciekł z ekranu. Brzmi jak coś z innej planety? Trochę tak było. Ale właśnie to mnie wtedy przyciągało. Nie był to typowy serial dla dzieci – miał coś z bajki, coś z sci-fi, a jednocześnie był na swój sposób ciepły i klimatyczny. Pamiętam, że lubiłam ten serial za to, że był inny niż wszystko, co wtedy leciało. Trochę tajemniczy, z lekkim humorem, trochę dziwny – ale to była jego siła. A Wy? Też pamiętacie „WOW”? Czy też mieliście wrażenie, że to coś zupełnie innego niż cała reszta? Czekam na Wasze wspomnienia – może nie tylko ja go jeszcze pamiętam 😊 Do następnego! Natka – Retro Dzieciak

„Poczytaj mi, mamo” – coś więcej niż tylko książeczki

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś na blogu wspomnienie bardzo osobiste – bo „Poczytaj mi, mamo” to nie były zwykłe bajeczki. To były te krótkie, kolorowe książeczki, które mama czytała mi przed snem – i do dziś pamiętam niektóre historie. Nie były idealne, ale miały w sobie coś wyjątkowego. To z nimi zasypiało się spokojniej, śmiało marzyło i wyobrażało sobie różne światy. Dla mnie to jedno z tych ciepłych wspomnień, które zostają na zawsze. A Wy? Mieliście swoje ulubione książeczki z tej serii? Może któreś tytuły szczególnie zapadły Wam w pamięć? A może ktoś z Was czyta je dziś swoim dzieciom? Zostawcie komentarz – z chęcią poczytam, co pamiętacie z „Poczytaj mi, mamo” 📖 Do następnego wpisu! Natka – Retro Dzieciak

„Pszczółka Maja” – jedna z tych bajek, do których się wraca z uśmiechem

Obraz
  Cześć Kochani! Dziś wracam do bajki, którą naprawdę bardzo lubiłam w dzieciństwie – oczywiście chodzi o „Pszczółkę Maję” . To była jedna z tych wieczorynek, na które się czekało. Uwielbiałam jej przygody, relację z Guciem i ten lekko bajkowy, ale ciepły świat. Do dziś pamiętam, że miałam kilka kaset VHS z Mają – prawdziwy zestaw bajek, który oglądałam w kółko. I nawet gdy znałam je już na pamięć, nie nudziły się nigdy. A co ciekawe – do dziś mam też małe książeczki z jej przygodami. Taki sentymentalny skarb, którego nie oddam za nic. Dla mnie to więcej niż kreskówka – to kawałek dzieciństwa, który został na dobre. A jak było u Was? Też oglądaliście „Pszczółkę Maję” z kaset, z wieczorynek, a może ktoś miał książeczki? Macie ulubiony odcinek albo postać (poza Mają i Guciem)? 🐝 Zostawcie coś od siebie w komentarzach – z przyjemnością poczytam! Do następnego wpisu, Natka – Retro Dzieciak